Ja to Ja

Musze sobie to powtarzać, bo czasami sama siebie nie poznaję :)
Wiele osób zaczyna pisać bloga pod wpływem jakiegoś impulsu. Ale dla mnie ten impuls to nie było przekroczenie magicznej "trzydziestki", ani urodzenie dziecka, ani zalegalizowanie ponad dziesięcioletniego związku... Nie, nie, nic z tych standardowych i pospolitych rzeczy :).
Tym impulsem był ból brzucha mojego męża ...
Zaciekawieni?

Osoby występujące:
Ja
- występująca w roli Matki, Żony i Kochanki w jednym, Córki oraz Synowej
Mąż - w końcu na legalu
Dziecko - Mały człowieczek płci tak zwanej pięknej, potrafiące wprowadzić nas jednocześnie w stan euforii, jak i załamania nerwowego.
Kreska - kotowaty członek stada

Prawie komplement

Rozmowa z Mężem na komunikatorze o książkach, które musimy oddać do biblioteki. Pytam, które wrzucał dzisiaj do samochodu. Odpowiedź Lubego: – Adepta, Namiestnika i Strasznie mi się podobasz

I wiecie, przez chwilę się nawet zdziwiłam, co on taki frywolny ;) i mnie tu jakieś komplementy rzuca w trakcie pracy, zanim dotarła do mnie brutalna prawda…

Oczywiście zaraz się zreflektował i zaczął podkreślać, że tak oczywiście, że mu się podobam, jakżeby nie i w ogóle… bla, bla, bla. No to chyba logiczne jest – dziś rano wskoczyłam w sukienkę i Mąż mnie w niej widział przed pójściem do pracy, więc ekhm, ekhm, po prostu NIE MA OPCJI, żebym mu się nie podobała. A skromność to moje drugie imię :D

P.S. Chciałam tylko zaznaczyć, że w twórczości Pana Przechrzty to się zakochałam i już dawno nie przeczytałam książki w takim tempie, zarywając nocki, czytając ją przy garach, przy jedzeniu (no wiem, wiem), pod prysznicem też bym czytała, gdyby była wodoodporna :).

Print Friendly

3c komentarze/y do Prawie komplement

  • teraz staranniej sortuj wypożyczane tytuły, a komplementy staną się zjawiskiem powtarzalnym – chyba, że zaczniesz od wątpliwych tytułów, co też ma swoje plusy – można sprokurować ładną awanturkę znienacka.
    uśmiecham się z sympatią.

  • ~Iwona Zmyslona

    Co ma zrobić kobieta, jeżeli ma partnera czytającego tylko literaturę fachową ze swojej dziedziny? Pogodzić się z brakiem komplementów? Pozdrawiam.

  • Hyhyhy :) Frywolny mężuś:)
    Wiesz co, to nie byłoby takie głupie, gdyby tak do nas sypali tekstami z tytułów książek. No, bo skoro tak sami z siebie nie potrafią… Tylko trzeba im właściwe książki podrzucac, bo jak by mi tak Tomek, na każde pytanie/prośbę odpowiadał tytułem jednej z moich ulubionych, G. Musso, to co chwilę słyszałabym „Potem.” Chyba by mnie szlag trafił :D

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>